znany i lubiany

Co Mie Wnerwia: Papież

02.04.2015 | Co Mie Wnerwia

Łoooooooooooo

Łoooo

Łoo

Cho

Cho

Cho

Ło

Ł

O

„Co piejesz?”

Obejrzałem trailer do Mad Maxa.

A szczerze, dzisiaj mija 7 (77? 777?) lat od śmierci Jana Pawła II. A czego się spodziewaliście, że napiszę w temacie „Papież” i będzie o Franciszku? To polski Internet, tu jest wyłącznie imba i GMD zagłada. Jeśli nie wiecie co znaczą te terminy to dobrze, bo szkoda miejsca w mózgu na te głupoty. Już lepiej sobie zatkać czachę kawałkiem słomy albo trzymać na tym miejscu poidełko na ptaszków. Tylko uwaga! Te latające jaszczurki lubią nasrać do ust.

Ale mimo wesołego obrazu latającego szkaradztwa defekującego się do gęby, fakty są smutne – to co się stało z papieżem to największa porażka wizerunkowa kościoła katolickiego w Polsce od wtorku. Wtorek, oczywiście, to dzień komediowy, dlatego został umieszczony na końcu tego zdania, ale upupienie Jana Pawła II jest faktem, który w całości trzeba przyznać lenistwu kleru. Mieli wystawioną piłkę do strzału na piąty metr, bramkarz dopiero goli brodę w szatni, pogoda idealna, koks zażyty, kibice Wisły i Cracovii się ściskają, lewica w Polsce zaczyna konwencje wyborcze w kościołach, a szkoła jest tak katolicka, bezradna i poddańcza jak żona Tomasza Terlikowskiego gdy przebiegnie jej koło wrót waginy mysz. Jak można w tej sytuacji nie tyle nie trafić do bramki, ale jeszcze jebnąć sobie samobója, skręcić nogę i zostać oskarżonym o pedofilię?

nie kto inny

Oj można, można.

Każda akcja wywołuje reakcję, a reakcją na zalanie kremówkowym sosem każdego miasta za pomocą szyldów, akademii kuczci, kiczowatych pomników, wąsatego otwierania auli, konkursy na papę z makaronu i wszystkiego tego co wrzucamy wspólnie do worka z napisem „frajerstwo i spleśniałe kasztany” dał reakcję, jakiej można się było spodziewać. Wychowana na grubym trollingu młodzież stworzyła, owszem, pokolenie JP II, ale „J” to akurat skrót od słowa, które rymuje się z „rebać”, na dodatek jeśli „chór” wymawiasz jak „chój”. A dwójka oczywiście oznacza podwójnie.

Dla nich to nie był ten koleś co raz na trzy lata toczył się przez miasta, przez co był wolny dzień w szkole i robocie, jakieś kurwa piosenki śpiewano czy inną pompę. Zamiast tego stał się sztandarem, za którym kościół w Polsce chowa swój brak oferty. Zza niego wychyli się czasem gęba ks. Kakaowego Oka czy innego troglodyty i wtedy się okazuje, że dysonans się powiększa z roku na rok, bo nie wszystko papa co się świeci. Jeśli będziesz usilnie ludzi przekonywał, że Jan Paweł II wielkim poetą był, to choćbym się popłakał przy lekturze, przełknę łzy, ścisnę to w sobie i zacznę mówić coś całkiem innego.

Znane też jako „efekt Pixara”

Znane też jako „efekt Pixara”

Czy to dobrze? Chyba tak, choćby ze względu, że za nieprzystojne słowa w kierunku tej osoby można było trafić przed sąd, co jest oczywiście jaskrawym przykładem prześladowania katolików. Jasne, rzeczywiście, gdy program o nazwie „Skandaliści” zostaje zdjęty z anteny za zawarte w nim wypowiedzi, jest to przykład, że za każdą procesją na Boże Ciało idzie tłum z kamieniami, lwami i, najgorsze, lwami z kamieniami w ustach. Oznacza to też, ze mój obiecany program „Smakołyki z kliniki aborcyjnej” raczej nie dojdzie do skutku.

Najgorsze, że człowieka z dużą empatią i naprawdę życzliwego tytła się w ciężkim sosie skrótowego myślenia, zamieniając mimo wszystko intelektualistę w krzyżowca. To tak jak byśmy powiedzieli, że Ernest Hemingway był wcale dobrym bokserem.

jaka pogoda

A był przecież tez wybitnym pijakiem.

Przyszłość dla „papieskiego dziedzictwa” maluje się w najczarniejszych barwach, przy których rozstrzelani księża na śniegu to wesoła fototapeta. Po Warszawie obecnie hulają gigantyczne billboardy (był wiatr) z Karolem Wojtyłą w garniaku jako kandydat na prezydenta. Finansowane z funduszy Miasta Warszawa, co jeszcze bardziej upewniło mnie bym PIT złożył jednak w Trzebnicy, mimo że Trzebnica postawiła przez przypadek dwa pomniki Ottona Von Bismarcka koło siebie. Taki zwyczaj, co zrobić, robią sobie tam zdjęcia młode pary, bo „kto dotknie bismarka ten będzie miał małego smarka.”

teletubbies

Albo kanarka, nie ma to znaczenia, bo i tak to zmyśliłem.

Więc sorry, ale wygląda na to że Żydzi na darmo nam Jana Pawła II ubili. Kościół nie potrafił się uchwycić nawet tej gałęzi i jego „dominująca” pozycja w naszym pięknym kraju wynika z dwóch przywar – przyzwyczajenia i nadmiernej uległości państwa. Zupełnym przypadkiem z tego samego powodu dalej praktykuje się u nas umieszczanie noworodków na wieżach budynków by sprawdzić czy będą płakały oraz jest wyjaśnieniem dlaczego nie mam większej ilości skarpetek zmiennych. Mam takie jedne, zupełnym przypadkiem z papieżem, ale nie ma co się poczuwać.

Jak więc mamy się czuć dzisiaj, o godzinie 21.37? Ja wiem, że będę się czuł dokładnie tak samo jak 10 lat temu – totalnie najebany.

Och, teraz zaczynamy się oceniać? Tak? By zacytować Prymasa Glempa, „A pocałujta mnie w dupę wy kutasiarze zapchlone.”