Bezczelna samopromocja uderza ponownie

21.04.2015

No cóż, jak się sam człowiek nie pochwali, to nikt go nie zauważy i będzie siedział zawinięty w ten dywan na przystanku jak wielka tortilla. “A co im będę przeszkadzał, tym uczciwym ludziom” myślisz sobie w głowie. “Przecież zmierzają wszyscy do pracy, nie mają czasu na takie głupstwa, tak poleżę. I co, źle jest? Nie tak źle.”

Dzieci zaczynają gasić na tobie pety, koty drapią cię od dołu do góry, a żuleria wszelaka wrzuca od góry ci butelki, które z głuchym “dynk” padają ci na głowę.

Tak więc, kontynuując ten temat, jestem od dokładnie niedzieli częścią bardzo zacnego kanału stand-up comedy na serwisie Youtube. Jest to duże wyróżnienie, gdyż jak niepojednokroć udowadniałem choćby na łamach tej strony wcale nie jest tak łatwo tam coś umieścić, bo selekcja ostra. Ale będąc szczerym, ekipa “20 stand-upów” to naprawdę ekstraklasa jeśli chodzi o polskie opowiadanie na scenie, więc zachęcam do zajrzenia na cały kanał.

Trzeba to robić szybko bo ponoć ma pójść zakaz na takie akcje, a wtedy nie będzie tak wesoło.