barnaba ostateczna

WINternet: Barbara Santana

14.04.2015 | WINternet

Internet.

Przepastna sieć połączonych odsyłaczy do zawartości kolejnych strumieni kodu, która dla niektórych jest czymś więcej niż rzeczywistością, a dla rozwoju informacji jest otwarciem na kolektywne zło i dobro każdego z nas, katapultując nas do czasów pluralistycznego chaosu, w którym każde zdanie podlega ocenie, wychwaleniu, zganieniu lub ubóstwieniu w zależności od wiecznego sztormu jego fal w rytm przesuwających się stref czasowych.

Internet.

Żydy jebane masony Miley Cyrus za pomocą szczepionek kórwa jebana xxx alex dżons azjatki kredytyyy korwinkrzywalafflera hary rama poter.

Internet.

Kolekcja zebranych spraw, koło których nie można przejść obojętnie.

WINternet.

Zapraszam.

Każdy z nas musi czasem zastanawiać się czy jest coś więcej w tym co nazywamy życiem. Niektórzy z nas zaczynają na przykład zastanawiać się jak żyć dobrze i tych zwiemy filozofami, inni zastanawiają się jak to jest próbować mięso dziecka podane przez włochatą nogę Wielkiego Pająka i ci zostają księżmi. Cała reszta wyjeżdża do Szwecji by stać jak przerażająca woskowa figura i czasem zza wymalowanych akrylem ust mówić coś o strukturach. Jak ta pani:

"WITAJ, CZY MOGĘ POZNAĆ SMAK TWOICH KOŚCI?"

“WITAJ, CZY MOGĘ POZNAĆ SMAK TWOICH KOŚCI?”

Ta pani to Barbara Santana, i wiem, niektórzy zaraz zakrzykną “Hej, to nie może być prawdziwa osoba, przecież to fejk taki jak smaki Lays czy zabójstwo Lenina”, ale ci ludzie powinni spojrzeć za swoje plecy WŁAŚNIE TERAZ, BO ONA TAM JEST.

Ha, mam was. Ale szczerze, przyznam że niezręcznie pisze mi się te słowa ze świadomością, ze dzieli mnie od bohaterki raptem 800-900 kilometrów i tylko kilka tysięcy ścian. Na pewno gdy przeczyta gdzieś te słowa, z tą dokładnie miną weźmie do rąk sierp (no jasne kurwa że sierp) i zacznie zmierzać w moim kierunku, jak niepowstrzymana siła. Nie wierzycie? A oglądaliście któryś z jej filmów?

I co, lepiej? Serio, abstrahując na chwilę od kontentu, możesz zatrzymać w każdej chwili to nagranie i znaleźć coś co sprawi, że zakup psa obronnego i strzelby nagle nie stanie się taki abstrakcyjny. Tylko patrzcie:

"WITAJ, ROZPOCZYNAM WCIĄGANIE DUSZY"

“WITAJ, ROZPOCZYNAM WCIĄGANIE DUSZY”

Rany, to wygląda jakby ktoś ją uczył jak się uśmiecha i zmarł w trakcie pierwszej lekcji. A ona jego ciało wypchała by służyło jako model, tarcza do rzutków i okazjonalnie jak przyjaciel. Serio, zatrzymanie nagrania działa za każdym razem.

"WITAJ, SEN NA NAJBLIŻSZE SZEŚĆ LAT JEST ODWOŁANY"

“WITAJ, SEN NA NAJBLIŻSZE SZEŚĆ LAT JEST ODWOŁANY”

Ale nie przechodźmy koło zawartych wewnątrz słów obojętnie. Bo jest to podziwu godny stek bzdur, w którym New Age bardziej znaczy “Nowa Aga”, przeplecione z reinkarnacją, którą wnioskując z zawartości tego zajmuje się sam Pol Pot, a nade wszystko zborność językową, w której jakimś cudem sformułowanie “Dobre wiadomości” oznacza, że ktoś zaraz karze ci włożyć głowę do wiadra pełnego węgorzy. A wszystko oparte o jakieś rozpady struktur, co oczywiście nawet ma trochę sensu. Sam widziałem niedawno jak się na Solcu miejscówka po 1500 m do wynajęcia rozpadła. Ale tam były akurat koparki, może to one.

Jeżeli chcecie więcej informacji na temat pani Barbary. niestety nie będę ekspertem, bo jest od tego odpowiednia służba. Mowa oczywiście o Facebooku, gdzie prężnie działa fanpage pani Barbary, produkując takie oto cudeńka.

Ciężko coś tutaj dodać, poza może życzeniami zdrowia psychicznego, bo wiem że mi wpatrywanie się w rozmazane zdjęcia Czerwonych Karłów AmunRa Adam i czytania o telepatycznej kontroli umysłów nie wyszło na zdrowie. Życzę adminowi po prostu by pewnego dnia nie obudził się i nie zobaczył w lustrze

TEGO

TEGO